Tradycja czy zawody?

Nie brakuje dzisiaj naprawdę dziwnych czy mocno wyszukanych dyscyplin sportowych czy zwyczajnie rzeczy, w których ktoś jest dobry. Amerykanie są nieźli w pochłanianiu ogromnych ilości jedzenia w maksymalnie krótkim czasie, ale jak się okazuje, w Polsce również coraz chętniej organizujemy podobne konkursy. Obecnie jednym z  najchętniej wybieranych przez uczestników jest konkurs związany z jedzeniem pączków w jak najkrótszym czasie. Czas przed Wielkim Postem, Święto Pączka to jedna z niewielu okazji w roku, kiedy można spokojnie pojeść słodyczy bez absolutnie żadnych wyrzutów sumienia i kiedy można przez pryzmat dobrego nastroju patrzeć na swoją nie zawsze doskonałą figurę.

Rekordy są bite właśnie w Polsce!

Warto dodać, że w Polsce odbywają się nie tylko same konkursy, ale jedzenie pączków na czas bije swoje rekordy. Już w zeszłym roku w Poznaniu Wojciech Szybiński pokonał swojego zeszłorocznego rywala, pochłaniając dziesięć znakomitych pączków zafundowanych przez Cech Cukierników i Piekarzy w Poznaniu w zaledwie pięć minut i dwadzieścia sekund. Poprzednim rekordem, pochodzącym z roku 2016, był rekord ustanowiony na siedem minut i czterdzieści osiem sekund. Poznaniak został więc królem pączków na cały kolejny rok. Zabawy tego typu są jednak przeznaczone absolutnie dla każdego – wśród uczestników można było znaleźć czteroletnie dziecko oraz osiemdziesięciopięcioletniego dziadka, którzy również postanowili spróbować swoich sil w tym smacznym konkursie. Najlepsze jest jednak to, że nie było w nim żadnych przegranych – nawet ci, którzy poddali się po drodze, mogli swoje pączki zabrać do domu i cieszyć się nimi w zaciszu.

Czy możliwe jest dobre przygotowanie się do zadania?

Wydawać by się mogło, ze można przygotować się do absolutnie każdego zadania, że każda dyscyplina rządzi się własnymi prawami i regułami, które należy poznać. W tym wypadku jednak każdy chyba posiada jakieś osobiste plany, w jaki sposób ma zamiar wygrać z innymi, winszowanie gościom w Rybniku. Trzeba jednak mieć również do siebie dystans oraz uwielbiać dobrą zabawę, ponieważ to właśnie o to w tym wszystkim chodzi – aby cieszyć się, bo przecież mamy jeszcze karnawał.